PODHALAŃSKI SERWIS INFORMACYJNY Podhalański Serwis Informacyjny WATRA
« Kwiecień 2010 123456789101112131415161718192021222324252627282930 »

Góry

Wiosenna „wyrypa narciarska”

Piątek, 30 kwietnia 2010 r.
Autor: Wojciech Szatkowski

fot. Wojciech Szatkowski i Beata StasikUkoronowaniem sezonu była kiedyś, w latach 20 i 30-tych „wyrypa narciarska”. Nie wycieczka, ale właśnie wyrypa, czyli długa wyprawa na nartach, połączona z przejściem kilku przełęczy lub szczytów tatrzańskich. Zapraszam do obszernej relacji fotograficznej z naszej tegorocznej „wyrypy”.


Na wyrypy chodzili w legendowych czasach polskiego narciarstwa: Mariusz Zaruski (exemplum: przejście narciarskie do Szczyrbskiego Jeziora przez Zawory i Przełęcz Koprową, na Bystrą z Pysznej, czy przez Polski Grzebień i Dolinę Białej Wody na Łysą Polanę), Józef Oppenheim (przez Lodową Przełęcz, Żelazne Wrota, Polski Grzebień), Stanisław Zdyb, Leon Loria, Władysław Ziętkiewicz, zwany pieszczotliwie „Kociusiem” i inni. Wyrypa na nartach żyje własnym światem i własnym życiem, i wszystko może się wtedy zdarzyć... Możesz wylądować w zupełnie innym miejscu niż chciałeś i zamierzałeś pierwotnie, ba, nawet niekoniecznie po polskiej stronie granicy... a Słowacja nęci przecież południowymi stokami, firnem, słońcem, palaczinkami i segedyńskim gulaszem, ale nie cenami w euro:) Będziesz borykał się, jak pisał w swoim przewodniku z 1936 r. Oppenheim, całkowicie dobrowolnie i świadomie z wiatrem, kurniawami, wysoką kosówką, jakże umilającą życie narciarzom, lodem i firnem, mgłą i inną cholerą tatrzańską. I co najważniejsze będzie ci z tym dobrze. Takie wycieczki zostały niesłychanie zgrabnie opisane w legendarnej książce Stanisława Zielińskiego i Wandy Gentil-Tippenehauer „W stronę Pysznej”. Poszliśmy więc i my (nasza 11-tka) śladami dawnych wyryp. I wszystko się zgadzało. Nasza wyrypa trwała ok. 10 godzin. Wiosenna, słoneczna pogoda sprzyjała narciarzom, twarze brązowiały od opalenizny na heban, kosówki okazały się przyjemną atrakcją dla naszych kręgosłupów, kolan i ścięgien (jako poranna forma wykwintnej gimnastyki akrobatycznej), zjazdy były trzy i to piękne i długie, śnieg pozwalał na brawurę, a nastroje były doskonałe. Niektórzy nawet pociągnęli z góralska na Zawracie o „piciu wina, bo to dobra medicina” (mądrość ludowa nie zna granic). Po takiej wycieczce piwo smakuje wybornie w „Murowańcu” (ale nie tylko), nart się nie chce chować na stryszku (za nic w świecie), więc niedługo w tym sezonie wiosennym wyruszymy na kolejną „wyrypę” (albo dwie). Tym, co wmawiali wszystkim, że ta zima była „słaba” dziękujemy, bo nasze zdanie jest zupełnie inne. A zdjęcia chociaż tylko częściowo oddają nastrój „wyrypy”, to oglądnijcie je Państwo, serdecznie zapraszam, a może sami kiedyś spróbujecie, kto wie?

Zobacz w naszym sklepie:
  • Magnes Folk na lodówkę IIIMagnes Folk na lodówkę IIIMagnes Folk łączy ze sobą motywy polskiej sztuki ludowej z motywami z regionu Podhala. Świetnie nadaje się na lodówkę. Jest doskonałą pamiątką z Zakopanego...
    7 zł
  • Aniołek duży IIAniołek duży IIAniołek wykonany z drewna, ręcznie malowany. Zapakowany w celofan z ozdobnym sznureczkiem. Wymiary: Szerokość 7 cm. Wysokość 13,5 cm. Ozdoba np. choinkowa.
    13 zł
  • Korale folkowe IIIKorale folkowe IIIKorale folkowe wykonane z białego tybetu i zielonej włóczki. Zawiązywane. Długość całości 100 cm.
    70 zł

Galerie zdjęć:


Powered by WEBIMPRESS
Podhalański Serwis Informacyjny "Watra" czeka na informacje od Internautów. Mogą to być teksty, reportaże, czy foto-relacje.
Czekamy również na zaproszenia dotyczące zbliżających się wydarzeń społecznych, kulturalnych, politycznych.
Jeżeli tylko dysponować będziemy czasem wyślemy tam naszego reportera.

Kontakt: kontakt@watra.pl, tel. (+48) 606 151 137

Powielanie, kopiowanie oraz rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób materiałów zawartych w Podhalańskim Serwisie Informacyjnym WATRA bez zgody właściciela jest zabronione.