PODHALAŃSKI SERWIS INFORMACYJNY Podhalański Serwis Informacyjny WATRA

Zakopane

Kultura

Jeszcze o urodzinach Teatru Witkacego

Poniedziałek, 1 marca 2010 r.
Autor: Adam Kitkowski

fot. Regina WatychaZakopiański Teatr Witkacego aż przez cztery dni świętował 25. urodziny i 125. rocznicę urodzin swojego patrona. Były one wypełnione ciekawymi artystycznymi wydarzeniami, spektaklami, wystawami, wykładami i oczywiście spotkaniami z aktorami zakopiańskiego teatru.


25 lutego
W Miejskiej Galerii Sztuki im. hr. W. Zamoyskiego przed południem trwaly projekcje filmów z przed II wojny - "Dziś mamy bal", "Buty. Symfonia Wojny", "Obliczenia Rytmiczne" oraz dwa Obrazy współczesne - Macieja Prusa "Jan Maciej Karol Wścieklica" i Krystiana Lupy "Wariat i zakonnica". Dobry pomysł, być może warto przy okazji wernisaży przypominać dzieła filmowe.
Wczesnym popołudniem w willi "Koliba" (oddział Muzeum Tatrzańskiego) Krzysztof Najbor przedstawił postać Stanisława Ignacego Witkiewicza "tworzącego" regulamin FIRMY PORTRETOWEJ. Zdarzenie artystyczne z pogranicza monodramu i heppeningu z uśmiechem człowieka kulturalnego odebrane przez widzów. Kilka uwag o rekwizytach i zdarzeniach. Witkacy posługiwał się żyletką, nie brzytwą, ważnym rekwizytem artysty w pieleszach był nocnik (brak tego rekwizytu?!) i dośc ważna sytuacja - mudlenie przed goleniem to najdłuższa czynność w codzienności Witkacego. Powyższe uwagi potwierdza prof. J Degler.
Tego dnia, wieczorem w Zakopiańskim Centrum Edukacji im. H. Modrzejewskiej młodzi aktorzy z Krakowa przedstawili spektakl "Sonata B" na podstawie utworu S.I. Witkiewicza "Sonata Belzebuba". Jest to spektakl dyplomowy studentów IV roku Wydziału Aktorskiego PWST. Premiera miała miejsce 21 lat temu w Zakopanem i była wykonana przez aktorów Teatru Witkacego. Obie wersje łączą osoby reżysera - Andrzeja Dziuka i autora muzyki - Jerzego Chruścińskiego. Wspólczesne wykonanie, trzeba przyzanać coraz dojrzalsze warsztatowo (widziałem je 3 razy) z wyjątkiem roli głównego bohatera (poprzednie wykonania były lepsze).
Po godzinie 21.00 rozpocząl się w kawiarni teatru na Chramcówkach wykład, a w zasadzie opowieść o biografii Witkacego, wypowiedziana piękną polszczyzną (bez czytania z kartek!, coraz rzadziej się to spotyka!) przez prof. Janusza Deglera. Jest on bodaj najlepszym znawcą życia i twórczości autora "Pożegnania jesieni". Opracowywanie biografii Witkiewicza juniora rozpoczęła Anna Micińska - tak powiedział na początku swojej opowiści prof. Degler. Przez ponad godzinę bawił, zasmucał, zaciekawiał, prowokował do refleksji. Wieczór zakopiański i "wieczor mordowarski" stały się jedną RZECZY-WISTOŚCIĄ!. Polecam książkę, którą profesor opublikoawł w ubiegłym roku, a którą w tych dniach można nabyć w Teatrze.
Dopełnieniem wieczoru, a w zasadzie nocy był koncert Grażyny Auguścik, świetnej wokalistki jazzowej, która na stałe obecnie mieszka w Chicago. Jako "egzotykę Gór Świetokrzyskich" należy uznać występ Włodzimierza Kiniorskiego. Raczej niepotrzebny dodatek do świetnego koncertu.
I tak zakończył sie dzień drugi.

26 lutego
Kolejny dzień 25. urodzin Teatru im. S.I. Witkiewicza i 125. rocznicy urodzin Artysty rozpoczął się od WIATRU HALNEGO, dla wielu artystów międzywojnia, goszczących pod Giewontem, nie tylko zjawisko atmosferyczne. A i dzisiaj są zwolennicy teorii, że halny to coś więcej niż wiatr od gór.
W Miejskiej Galerii Sztuki odbyła się projekcja multimedialna kilku obrazów fimowych, m. in.- Umarłej Klasy, Tadeusza Kantora, jednego z ciekawszych przedstawień artysty z Krakowa, tworcy Teatru Cricot, sfilmowanego przez A. Wajdę.
Pddobnie jak dzień wcześniej o godz. 13.00 w willi Koliba występ Krzysztofa Najbora pt. S. I. Witkiewicz - Firma portretowa (patrz komentarz 25 lutego).
Bardzo miłym akcentem tego wieczoru w siedzibie Teatru na Chramcówkach był występ aktorów przypominających songi z kilku sztuk teatralnych. Mogliśmy przekonać się po raz kolejny, że kompozytor Jerzy Chruściński to mocna strona Teatru Witkacego.
A tuż po tej części wieczoru, myślę że cream a la cream wszystkich występów - niepowtażalny zespół DIKANDA. Anna Witczak, wokalistka, akeordeonistka, liderka grupy folkowej ze Szczecina i jej przyjaciele dali popis muzyki i śpiewu cyganskiego, bałkańskiego, ukraińskiego i polskiego. Ta różnorodność, choć akcentowana własnym stylem, podnisła temperaturę na widowni. Bisy, dedykacje, a nawet tańce tworzyły RZECZY-WISTOŚĆ artystyczną na scenie i na widowni.
Jak co roku przyszedł czas na tort urodzinowy, który jak zwykle był duży i słodki (jak zwykle firma "Samanta").
Odnotujmy dla porządku, że były życzenia i obietnice dokończenia remontu ze strony władz wojewodzkich i lokalnych, że były podziękowania dyrektora Teatru - Andrzeja Dziuka skierowane do przyjaciól i widzów.
A już po północy dla wytrwałych spektakl CCY-Witkacy. Menażeria, wg "Juweniliów" S.I. Witkiewicza w reżyserii A. Dziuka.

27 lutego
Ostatni dzień urodzin Teatru Wikacego. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że na urodzinach pojawi się niezwykly gość. Twórca awangardowych spektakli polskiego teatru - Jerzy Jarocki. I 26 lutego w Miejskiej Galerii Sztuki sala mniejsza wypełniona po brzegi. Reżyser przygotował opowieśc o swoim spotkaniu z twórczością Witkacego.
Na początku profesor powiedział o twórcach teatru zakopianskiego: "Trzeba bylo mieć dużo odwagi, dużo wizjonerstwa, żeby zdecydować się 'towarzyszyć", komuś, kto był legendą polskiej literatury i sztuki w XX-leciu międzywojennym, tworząc 25 lat temu teatr w Zakopanem".
Przez dwie godziny Jerzy Jarocki przedstawil swoje interpretacje utworow S.I. Witkiewicza - "Staś", młodość pisarza, "Matka" na podstawie dramatu Witkacego i "Grzebanie" (ostatnie sceny rozgrywają sie współcześnie na Pęksowym Brzyzku).
Reżyser podkreślił, iz zrozumienie twórczości Witkacego ułatwiły mu osoby, które znały pisarza, malarza, filozofa w jednej osobie - osobiście!
Tego dnia wieczorem mieliśmy jeszcze kilka ciekawych zdarzeń artystycznych - koncert urodzinowy (specjalny) Tomasza Stańko z zespołem (tym razem byli to muzycy amerykańscy).
Zespół Teatru Witkacego przygotował fragmenty widowisk, które powstały na podstawie dzieł patrona teatru - np. "Wariat i zakonnica", "Matka", "Beziminne dzieło". A późną nocą jeszcze wiersze S.I. Witkiewicza recytowane przez Dorotę Ficoń.
Warto powiedzieć, że tym wszystkim wydarzeniom (czterech dni) towarzyszyły wieczorne i nocne rozmowy milośników teatru, wielbicieli Teatru Witkacego i ludzi kochajacych SZTUKĘ i Zakopane.
Szkoda, że nie wszyscy współtwórcy tego teatru mogli świętować jubileusz tu i teraz. I druga zastanawiajaca sprawa - dlaczego tak niewielu zakopiańczyków uczestniczyło w tak wielkim wydarzeniu?
Życzymy Teatrowi wielu sukcesów i dziekujemy za to, że jest (niech przeżyje jeszcze chociaż wiek psa?, hej !!!).

Zobacz w naszym sklepie:
  • Opera góralska „Naski Świat”Opera góralska „Naski Świat”Opera góralska „Naski Świat” wg libretta Franciszka Łojasa Kośli doczekała się swojej wersji filmowej (1 godz. 33 min.). Produkcja trwała prawie rok. Na...
    35 zł
  • Korale folkowe IIIKorale folkowe IIIKorale folkowe wykonane z białego tybetu i zielonej włóczki. Zawiązywane. Długość całości 100 cm.
    70 zł
  • Ludowe etui na tablet IIILudowe etui na tablet IIILudowe etui z czarnego filcu zapinane na rzep, kolorowy haft maszynowy. Etui nadaje się do przechowywania np. tabletu. Wymiary: szerokość 21 cm, długość 31 cm.
    60 zł

Galerie zdjęć:

Zobacz także:


Powered by WEBIMPRESS
Podhalański Serwis Informacyjny "Watra" czeka na informacje od Internautów. Mogą to być teksty, reportaże, czy foto-relacje.
Czekamy również na zaproszenia dotyczące zbliżających się wydarzeń społecznych, kulturalnych, politycznych.
Jeżeli tylko dysponować będziemy czasem wyślemy tam naszego reportera.

Kontakt: kontakt@watra.pl, tel. (+48) 606 151 137

Powielanie, kopiowanie oraz rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób materiałów zawartych w Podhalańskim Serwisie Informacyjnym WATRA bez zgody właściciela jest zabronione.