PODHALAŃSKI SERWIS INFORMACYJNY Podhalański Serwis Informacyjny WATRA

Zakopane

Kultura

W rytmie szant i morskich opowieści

Niedziela, 6 listopada 2011 r.
Autor: Anna Karpiel-Semberecka, Piotr Kyc

fot. Anna Karpiel-SembereckaW Dworcu Tatrzańskim w Zakopanem odbył się kolejny wieczór z cyklu „Muzeum Tatrzańskie w Dworcu Tatrzańskim”. Był on poświęcony tym razem nie górom, lecz w całości morskim legendom, przesądom i opowieściom z wszystkich oceanów. Dodatkową atrakcją był koncert szant w wykonaniu Arkadiusza Dudka z Kęt. Spotkanie zorganizowali: Dworzec Tatrzański i Muzeum Tatrzańskie, przy wsparciu Józefa Hojdy. Zadedykowano je Mariuszowi Zaruskiemu – człowiekowi morza i gór.


Sala była wypełniona po brzegi. W spotkaniu wzięło udział ok. 90 osób. Nie zabrakło także dzieci, zbierających pieczątki do programu „Coolturalny Człowiek”, ogłoszonego przez Urząd Miasta Zakopane. Dodatkowego kolorytu spotkaniu dodawała nowa, morska aranżacja, przedstawiająca gigantyczną kałamarnicę – Krakena, w towarzystwie dwóch statków żaglowych. Zaprojektował ją Jan Wierzejski.

Spotkanie to było jubileuszowym dla współpracy pomiędzy Muzeum Tatrzańskim a Michałem Pietrzakiem, prowadzącym klubokawiarnię w Dworcu Tatrzańskim. Dokładnie rok wcześniej rozpoczęła się współpraca tych dwóch instytucji, związana z organizacją wieczorów o ludziach gór, narciarzach i taternikach. Teraz kolejnym elementem tej współpracy stały się spotkania dotyczące morza. Atmosfera była szczególna. Nie zabrakło rytmów gitary i prawdziwie morskich akordów. Wieczór rozpoczął Arkadiusz Dudek czterema szantami, w tym słynną „Morskie opowieści”. Zachęcał publiczność do wspólnego śpiewania. Część zgromadzonych osób spróbowała swoich sił w śpiewaniu szant, korzystając z wydrukowanych tekstów.

Wykład o morskich potworach, piratach i korsarzach poprowadził Wojciech Szatkowski z Muzeum Tatrzańskiego. Przedstawił on legendę o złowrogim Latającym Holendrze, holenderskiego kapitana van Deckena, który obłożony w XVIII w. klątwą krąży po morzach i oceanach, nie zaznając spokoju. Wróży on marynarzom śmierć lub wpadnięcie na rafy.
Kolejnymi stworzeniami morskimi, wróżącymi śmierć marynarzom, były syreny. Według greckich mitów zamieszkiwały one morza greckie między Scyllą i Charybdą. Były pół-kobietami i pół-ptakami. Dopiero w mitach rzymskich było to pół-kobiety, pół-ryby. Niektóre z nich według morskich legend zamieniły się w rafy. Zawsze były piękne i wabiły żeglarzy swoim głosem – tłumaczył prelegent.

Po kolejnej porcji szant, takich jak „Bijatyka”, „Stary bryg” i po wspólnym śpiewaniu, przyszła pora na dalszą część morskich opowieści. Ich bohaterami byli legendarni piraci i korsarze z Morza Karaibskiego – bukanierzy, zwani też flibusteriami.
- Francuscy Bracia Wybrzeża – bo tak ich nazywano – zamieszkali na Wyspie Tortuga, niedaleko Haiti. Zaś bukanierzy angielscy za bazę mieli Port Royal na Jamajce. Był to przytułek pijaństwa i rozpusty na ogromną skalę. Skradzione pieniądze aż paliły ręce piratów. Potrafili wydawać ogromne pieniądze na zabawach, które trwały tygodniami. Stamtąd atakowali złote i srebrne floty hiszpańskich galeonów handlowych, zmierzające przez Atlantyk do Europy. Najsłynniejszym ich wyczynem była atak w 1671 r. pod dowództwem Henry Morgana na Panamę. Zdobyte tam łupy były tak wielkie, że trudno je do dzisiaj dzisiaj oszacować –
tłumaczył Wojciech Szatkowski.
Oprócz Morgana sławą okryli się i inni piraci: Michel de Grammond, szlachcic z pochodzenia, L' Ollonais, Montbars Ludobójca, czy słynny w XVIII wieku kapitan Edward Teach „Czarnobrody”. Posiadał on wielki okręt „Queens Mary Revenge”, był postrachem wód wokół Florydy. Obecnie czasy piratów powróciły w świetnym filmie „Piraci z Karaibów”. Postacią, która kojarzy się z piratami jednoznacznie jest kapitan Jack Sparrow, którego w „Piratach” świetnie zagrał Johny Depp.

Przedstawiono także legendy o Krakenie, żaglowce z całego świata, w tym polskie „Dar Młodzieży” i „Pogorię”, pokazano kobiety piratki: Mary Read i Annę Bonny oraz opowieść o Moby Dicku – Białym Wielorybie i polującym nań kapitanie Ahabie.

Wieczór ten jest zapowiedzią cyklu spotkań morskich w Dworcu Tatrzańskim, które będą poświęcone opowieściom z trzech oceanów. Następne, jak zapowiadają organizatorzy, odbędzie się już niedługo.

Anna Karpiel-Semberecka


„Syreny, kraken i bukanierzy” w Dworcu Tatrzańskim

Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem na dobre zagościło na sąsiednim podwórku, czyli w Dworcu Tatrzańskim. Kolejny wieczór z cyklu „Muzeum Tatrzańskie w Dworcu Tatrzańskim” przygotowany przez Wojciecha Szatkowskiego był o morzu, drugiej pasji Mariusza Zaruskiego – człowieka morza i gór, znanego żeglarza, kapitana „Zawiszy Czarnego”  i twórcy TOPR.

Organizator zapewniał, że tematem wieczoru zatytułowanego: „Syreny, kraken  i bukanierzy” będą „żeglarskie legendy, bajdy i wierzenia z trzech oceanów... legendy o syrenach, złowieszczym Latającym Holendrze i Krakenie oraz opowieść o Moby Dicku – białym wielorybie, na którego polował kapitan Ahab. Drugą część spotkania wypełnią opowieści o bukanierach – legendarnych piratach Morza Karaibskiego, a spośród nich wybraliśmy najlepszych z najgorszych łotrów oceanu: L'Ollonaisa, Montbarsa Ludobójcę, króla bukanierów – Henry Morgana, Michela de Grammonta i innych. Nie zabraknie kobiet.”

I proszę sobie wyobrazić, że w dniu 3 listopada, przy zakopiańskich Krupówkach wszystko to było! Ponadto wspólnie śpiewano szanty z Arkadiuszem Dudkiem, a w barku serwowano drinki marynarskie, nie tylko z nazwy. W działaniu bukanierskie, ba, pirackie były. A syreny...śpiewały i jak zawsze uwodziły.

Opowieść, jej bardzo dobre przygotowanie i autorski, oryginalny sposób prowadzenia pozwalają na stwierdzenie, że Wojciech Szatkowski, miłośnik skialpinizmu, a nawet autor pionierskiego przewodnika dla miłośników „wyryp” jest nie tylko „wygą narciarskim”, jak stwierdziłby Józef Oppenheim, ale i byłby zdecydowanym „wygą morskim”, co poświadczyłby sam Mariusz Zaruski, któremu ten wieczór dedykowano.

Dziękujemy i czekamy na ciąg dalszy opowieści o dwóch światach, które łączy nie tylko...sztuka wiązania węzłów.

Piotr Kyc

Zobacz w naszym sklepie:
  • Wisiorek "Panda"Wisiorek "Panda"Sam miś, szklany Lampwork + szklane koraliki. obw. 53 cm dług. zawieszki 2 cm.
    70 zł
  • Falkon szklany IFalkon szklany IFalkon szklany w postaci sześcianu z ludowym motywem malowanym ręcznie. Wymiary: wysokość 15 cm, szerokość 10 cm.
    80 zł
  • Aniołek średni IIAniołek średni IIAniołek wykonany z drewna, ręcznie malowany. Zapakowany w celofan z ozdobnym sznureczkiem. Wymiary: Szerokość 6,5 cm. Wysokość 9 cm. Ozdoba np. choinkowa.
    10 zł

Galerie zdjęć:


Powered by WEBIMPRESS
Podhalański Serwis Informacyjny "Watra" czeka na informacje od Internautów. Mogą to być teksty, reportaże, czy foto-relacje.
Czekamy również na zaproszenia dotyczące zbliżających się wydarzeń społecznych, kulturalnych, politycznych.
Jeżeli tylko dysponować będziemy czasem wyślemy tam naszego reportera.

Kontakt: kontakt@watra.pl, tel. (+48) 606 151 137

Powielanie, kopiowanie oraz rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób materiałów zawartych w Podhalańskim Serwisie Informacyjnym WATRA bez zgody właściciela jest zabronione.