PODHALAŃSKI SERWIS INFORMACYJNY Podhalański Serwis Informacyjny WATRA

Zakopane

Zaproszenia

Patronat medialny WATRA

KU PAMIĘCI HELENY DŁUSKIEJ

Poniedziałek, 13 października 2014 r.
Autor: Agata Nowakowska-Wolak

KU PAMIĘCI HELENY DŁUSKIEJ13 października 2014 r. (poniedziałek) o godz. 14:00 na Pęksowym Brzyzku na mogile dra Kazimierza Dłuskiego odbędzie się odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamięci jego tragicznie zmarłej córki – Heleny Dłuskiej.


Do wzięcia udziału w uroczystości poświęcenia tablicy serdecznie zapraszają: inic jatorka - Ewa Wójcik-Wichrowska, wykonawca – Stanisław Berbeka, Muzeum Tatrzańskie i Towarzystwo Opieki nad Zabytkami.

Trzy lata temu Ewa Wójcik-Wichrowska z Łodzi, niestrudzona dokumentalistka dziejów Bronisławy i Kazimierza Dłuskich, zafascynowana także mało znanym losem ich córki Heleny, rozpoczęła starania o przywrócenie pamięci w Zakopanem o rodzinie Dłuskich. Starania te zakończyły się powodzeniem. Z jej inicjatywy została wykonana tablica komemoratywna, według projektu Stanisława Berbeki, ufundowana z funduszy zeszłorocznej Kwesty Zaduszkowej na Rzecz Zabytkowych Nagrobków, przekazanych przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami/Oddz. Podhalański.  Zaś na ostatniej Sesji Rady Miasta została podjęta uchwała realizująca jej drugie marzenie: nazwanie pasażu wzdłuż Foluszowego Potoku, od ul. Zaruskiego do Muzeum Tatrzańskiego, Bulwarem Bronisławy i Kazimierza Dłuskich. Po uprawomocnieniu się uchwały i uporządkowaniu terenu nastąpi nadanie nazwy bulwarowi.

Szczegółowe informacje na www.muzeumtatrzanskie.pl


Odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamięci Heleny Dłuskiej 13. października  na  Pęksowym Brzyzku.

 „Kochając Tatry, stała się nieomal miłości tej symbolem”.

Słowa te, wypowiedziane przez Ferdynanda Goetla o przyjaciółce z czasów młodzieńczych wypraw w pośmiertnym wspomnieniu jej poświęconym, znajdą się na symbolicznej tablicy epitafijnej, upamiętniającej tragicznie zmarłą postać Heleny Dłuskiej. Jej rodzice Bronisław i Kazimierz Dłuscy to założyciele słynnego Sanatorium Dłuskich (obecnie WDW) w Kościelisku i wielcy wspomożyciele Muzeum Tatrzańskiego.   

Trzy lata temu Ewa Wójcik - Wichrowska z Łodzi, niestrudzona dokumentalistka dziejów Bronisławy i Kazimierza Dłuskich, zafascynowana także mało znanym losem ich córki Heleny, rozpoczęła starania o przywrócenie pamięci w Zakopanem o rodzinie Dłuskich. Starania te zakończyły się powodzeniem. Z jej inicjatywy została wykonana tablica komemoratywna, według projektu Stanisława Berbeki, ufundowana z funduszy zeszłorocznej Kwesty Zaduszkowej na Rzecz Zabytkowych Nagrobków, przekazanych przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami/Oddz. Podhalański.  Zaś na ostatniej Sesji Rady Miasta (25.10.2014 r.) została podjęta uchwała realizująca jej drugie marzenie: nazwanie pasażu wzdłuż Foluszowego Potoku od ul. Zaruskiego do Muzeum Tatrzańskiego Bulwarem Bronisławy i Kazimierza Dłuskich. Już wykonywane są tablice z nazwą.

13. października - w rocznicę nieszczęśliwego wypadku, który uniemożliwił Helenie dalszą intensywną, wyczynową eksplorację Tatr, nastąpi odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej na grobie ojca - Kazimierza Dłuskiego, na Pę.ksowym Brzyzku. Uroczystość odbędzie się o godz. 14:00  

*

Helena Dłuska urodziła się 13 kwietnia 1892 roku w Paryżu. Jej ojciec, Kazimierz Dłuski, był cenionym lekarzem pulmonologiem, ale też społecznikiem i działaczem politycznym, związanym z Polską Partią Socjalistyczną.  Matka -  Bronisława - lekarz z zawodu   organizatorka pierwszego polskiego Instytutu Radowego w Warszawie, powstałego z inicjatywy jej rodzonej siostry Marii Skłodowskiej – Curie i jego pierwsza dyrektorka.

Oboje byli oddani i bardzo zasłużeni dla Zakopanego współinicjatorami wszelkich społecznych działań. Działali w Zarządach TOPR-u, Towarzystwa Tatrzańskiego i Towarzystwa Muzeum Tatrzańskiego. Między innymi, dzięki ich energicznej i ofiarnej postawie została zapadła ostateczna decyzja i stworzone warunki do powstania nowego – obecnego Gmachu Muzeum Tatrzańskiego.  

Dłuscy zamieszkali w Zakopanem w 1899 r., gdzie za 3 lata – w 1902 r. roku otworzyli w Kościelisku sanatorium dla pacjentów z chorobami płuc (m.in. gruźlicą).  Ten nowoczesny, świetnie wyposażony ośrodek, mieszczący się w pięknym gmachu, w stylu zakopiańskim, górujący nad Kościeliskiem, znany jest obecnie jako Wojskowy Dom Wypoczynkowy (ostatnio funkcjonuje pod nazwą Wojskowy Zespół Wypoczynkowy).

Helena bardzo wcześnie rozpoczęła wędrówki po górskich szlakach. 3 sierpnia 1909 roku, w wieku 17 lat, wraz z Tadeuszem Pawlewskim i Tadeuszem Świerzem dokonała pierwszego letniego wejścia na Świstowy Róg (2112 m) w Tatrach Słowackich. Zapisała się również w historii taternictwa dzięki pierwszym wejściom wytyczającym nowe szlaki na Rówienkową Turnię (2272 m) i Graniastą Turnię (2261 m).

Towarzyszką wspinaczek Heleny najczęściej była jej kuzynka, Irena Pawlewska. Obie były pionierkami samodzielnego taternictwa kobiecego. I to właśnie one, mając niespełna 16 lat, bez jakiegokolwiek męskiego wsparcia, w roku 1908 dokonały pierwszego wejścia nową drogą na Szczyrbski Szczyt (2389 m), od strony Doliny Hlińskiej. Było to wydarzenia, które odbiło się głośnym echem w środowisku taterników. Dłuskiej i Pawlewskiej zaproponowano wstąpienie do elitarnej Sekcji Turystycznej Towarzystwa Tatrzańskiego. I pewnie wiele by Helena osiągnęła w dziedzinie wysokogórskiej wspinaczki, jednak wypadek pozbawił ją szansy na zdobywanie kolejnych szczytów.

Nastąpił on 13 października 1909 roku. Dłuska wybrała się na samodzielną wyprawę do Doliny Strążysk z zamiarem wejścia na Komin Środkowy; prawdopodobnie odpadła od jego ściany, wpadając w żleb, który oddziela Komin Środkowy od Niżnego. Stoczyła się aż do drogi (65 m), gdzie zauważył ją woźnica Franciszek Bachleda Wias. Helena doznała wielu ran głowy, włącznie ze złamaniem podstawy czaszki, a także licznych potłuczeń rąk i nóg. Jej lewa stopa uległa zwichnięciu, prawa zaś otwartemu złamaniu. Ten uraz spowodował kalectwo i uniemożliwił dalszą karierę wspinaczkową.

Helena Dłuska nie zrezygnowała jednak z Tatr. Nadal wędrowała po dolinach, często oprowadzając po nich turystów. Lato 1911 roku było pod tym względem wyjątkowe. Kościelisko odwiedziła bowiem Maria Skłodowska-Curie, ukochana siostra rodzona matki Heleny. Towarzyszyły jej córki – Irena i Ewa. Dłuska i wspomniana już wcześniej Irena Pawlewska, czując się „gospodyniami Tatr”, zapoznawały Skłodowską i panny Curie z Podhalem. Jeździły do Morskiego Oka, odwiedzały góralskie wioski, spacerowały po górach.

Jej przyjaciel, Ferdynand Goetel, wspomniał po latach, że Helena nie dała się wypędzić z Tatr. Kochała je i robiła wszystko, aby uchronić je przed niszczycielską mocą człowieka. W roku 1912 wstąpiła do Sekcji Ochrony Tatr Towarzystwa Tatrzańskiego. Osiem lat później zamieszkała w Chicago i podjęła pracę w redakcji „Dziennika Ludowego”. I w odległej Ameryce myślała o ukochanych Tatrach. Ich substytut znalazła w Górach Skalistych.  

Niestety, jesienią 1921 r. tak intensywne, twórcze życie zostało przez nią samą dramatycznie przerwane.

Śmierć Heleny Dłuskiej do dzisiaj owiana jest nutą tajemnicy, jej data rodzi wątpliwości i budzi zastrzeżenia. Wiarygodne źródła, czyli Wielka Encyklopedia Tatrzańska Zofii i Witolda Paryskich [1995: 216] czy publikacja Bolesława Chwaścińskiego Z dziejów taternictwa. O górach i ludziach [1979: 125] wskazują, że samobójstwo Helena popełniła we wrześniu 1922 roku. Jednak doniesienia prasowe ("The Chicago Tribune", "Goniec Krakowski" i "Czas"), jak również korespondencja wujostwa Józefa Skłodowskiego i Marii Curie nie budzą wątpliwości – tragiczna śmierć Heleny nastąpiła 16 października 1921 roku.  

Nie odnaleziono dotąd żadnego dokumentu, który mógłby wskazać miejsce pochówku Heleny. Istotą problemu jest fakt, że Dłuska odebrała sobie życie, a w świetle obowiązującego wówczas prawa kanonicznego, nie mogła zostać oficjalnie pochowana w poświęconej ziemi. Być może, jak wskazuje badacz dziejów rodziny Skłodowskich, Henryk Sadaj, prochy Heleny spoczęły na Pękowym Brzysku w grobie zmarłego w 1903 roku pięcioletniego braciszka Ziezia. Kłóci się to jednak z teorią o zaginięciu prochów Dłuskiej w czasie Powstania Warszawskiego. W 1930 roku w mogile obok Ziezia pochowano dra Kazimierza Dłuskiego, którego uroczysty pogrzeb z honorami państwowymi odbył się w Warszawie a ciało przywieziono do Zakopanego wagonem salonowym prezydenta RP Ignacego Mościckiego.

Helenę do tej pory upamiętniało tylko jedno miejsce – Centrum Rehabilitacji TPD „Helenów”. W 1922 roku działkę w Aninie wraz z budynkami jej rodzice przekazali Robotniczemu Wydziałowi Wychowania Dziecka i Opieki nad Nim, działającemu przy PPS. Na terenie tym stanął Dom Dziecka im. Heleny Dłuskiej, mający świecki charakter. Bronisława Dłuska opiekowała się domem do końca życia. Dzisiaj jednak o patronce tego miejsca już się nie pamięta. Funkcjonuje jedynie potoczna nazwa tej placówki – „Helenów”, a także odnotowany jest fakt pobytu w nim Marii Skłodowskiej-Curie.

Obecnie, dzięki wieloletnim staraniom Pani Ewy Wójcik - Wichrowskiej – aktorki Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi, będzie miała swój symboliczny grób w Zakopanem.

Agata Nowakowska-Wolak

W tekście o Helenie Dłuskiej wykorzystano materiały od Pani Ewy Wójcik - Wichrowskiej i obszerne fragmenty (zaznaczone kursywą) opracowania Agnieszki Gotówki z portalu: Zakopane dla ciebie. pl 

 

 

Zobacz w naszym sklepie:
  • Naszyjnik "Cukierkowy"Naszyjnik "Cukierkowy"Naszyjnik z kulek agaru oraz koralików szkła Weneckiego - vintage. Obwód 50 cm.
    65 zł
  • Grafika Folk w ramce VIGrafika Folk w ramce VIGrafika Folk to autorska, oryginalna czarno-biała grafika w stylu ludowym. Autorski wzór zainspirowany polską sztuką ludową oraz motywami z regionu Podhala...
    55 zł
  • Magnes Folk na lodówkę IXMagnes Folk na lodówkę IXMagnes Folk łączy ze sobą motywy polskiej sztuki ludowej z motywami z regionu Podhala. Świetnie nadaje się na lodówkę. Jest doskonałą pamiątką z Zakopanego...
    7 zł

Powered by WEBIMPRESS
Podhalański Serwis Informacyjny "Watra" czeka na informacje od Internautów. Mogą to być teksty, reportaże, czy foto-relacje.
Czekamy również na zaproszenia dotyczące zbliżających się wydarzeń społecznych, kulturalnych, politycznych.
Jeżeli tylko dysponować będziemy czasem wyślemy tam naszego reportera.

Kontakt: kontakt@watra.pl, tel. (+48) 606 151 137

Powielanie, kopiowanie oraz rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób materiałów zawartych w Podhalańskim Serwisie Informacyjnym WATRA bez zgody właściciela jest zabronione.