PODHALAŃSKI SERWIS INFORMACYJNY Podhalański Serwis Informacyjny WATRA

Zakopane

Zaproszenia

Patronat medialny WATRA

"Malowanki na szkle"

Piątek, 12 maja 2017 r.
Autor: Magdalena Żyglińska

"Malowanki na szkle"12 maja (piątek) godz. 18 Galeria Władysława Hasiora (filia Muzeum Tatrzańskiego) Zakopane, ul. Jagiellońska 18b. Muzeum Tatrzańskie serdecznie zaprasza na spotkanie autorskie z Beatą Gołembiewską, która opowie o książce inspirowanej miłością do Tatr i Podhala pt. "Malowanki na szkle".


Po raz pierwszy ujrzałam polskie Tatry jako czternastoletnia dziewczyna. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, uczucie, którego nie doznałam już nigdy w moim życiu. Od tych wakacji w górach, pełnych spacerów po górskich halach, ścieżkach, a potem wspinaczek po turniach, kąpieli w lodowatych strumieniach, rozmów z góralami i próbach nauczenia się ich mowy, wspólnych sianokosach i spróbowania pierwszej w moim życiu wódki na góralskim weselu moja miłość wzrosła do tego stopnia, że przynajmniej raz do roku musiałam odwiedzić Podhale. Na emigracji tęsknota za ojczyzną związana była nieodłącznie z tęsknotą za górami. "Malowanki na szkle" stały się dla mnie powrotem do tych czarownych miejsc, spotkaniem na nowo z ukochaną przeze mnie góralską mową, którą "szlifowałam" podczas spotkań z panem Andrzejem Zubkiem. Na losach głównych bohaterów powieści Tatry odciskają piętno, zmieniając ich życie. A dla mnie Tatry stały się symbolem absolutnego piękna, do którego wracam myślami, którym się upajam. Miłość do Podhala przekazałam moim córkom, urodzonym w Polsce, ale wychowanych w Kanadzie. Teraz z kolei one, gdy odwiedzają ojczyznę, za każdym razem muszę też zobaczyć Tatry.

Fragmenty recenzji "Malowanek na szkle"
"Malowanki na szkle" to piękna opowieść o miłości i przyjaźni. O poszukiwaniu lepszego życia, o zawiedzionych nadziejach, o tęsknocie za nieznanym, o poddaniu się nieuniknionemu. O życiu na pokaz, stwarzając pozory, w wyniku czego wszyscy są nieszczęśliwi. To książka pełna tajemnic, niedomówień, ale okraszona pięknymi opisami krajobrazów górskich. Czyta się ją niesamowicie szybko i strasznie żal się z nią rozstawać. Losy Joli, Wandy i Heli w miarę rozwoju zaskakują. Czytelnik zżywa się z bohaterami. Przy tej książce łatwo się wzruszyć, rozmarzyć, uśmiechnąć, a nawet zdenerwować.

Świetna, trzymająca w atmosferze ciekawości opowieść. Opowieść o miłości, ale nie o tej cukierkowej, dzięki której wszyscy "żyli długo i szczęśliwie", o miłości pogmatwanej, zaborczej i toksycznej. I nie tylko o uczuciu łączącym kobietę i mężczyznę. To również opowieść o miłości matczynej, bardzo skomplikowanej, rzutującej na dalsze życie dziecka. To opowieść o miłości do zmarłej żony, o której nijak nie da się zapomnieć. Ta książka to malowanki na szkle widziane i opowiadane oczyma nie tylko czterech głównych bohaterek, lecz również ich partnerów, tych przyszłych i niedoszłych. Opowieść o tym, że przecież mamy tylko jedno życie a czasami tak bezmyślnie pozwalamy uciec szczęściu bądź sami powoli je niszczymy, że to życie to właśnie taka malowanka na szkle, krucha, narażona na czynniki rozmywające jej kolory...

Książka osadzona w majestatycznej górskiej scenerii, pachnie góralskim folklorem, zachwyca góralską gwarą... no więc chyba nie potrafię być obiektywna pisząc o "Malowankach". Piękna, mądra, dająca do myślenia opowieść.

W górskim krajobrazie to nie zazielenione szczyty czy zapach świeżego powietrza owiewającego ciało mnie zachwyca. Ogromny spokój, uczucie błogości, a zarazem otwarty umysł - wśród ścieżek wiodących ku wierzchołkowi, z którego możemy obserwować piękno otaczającej nas natury, odrywamy się na chwilę od codzienności. Przeżycia, jakich dostarcza człowiekowi wspinaczka, spacery i życzliwość tubylców - to czaruje szczególnie. Cieszę się, że ta magia gór została wykorzystana do stworzenia "Malowanek na szkle" - historii przepełnionej emocjami...

Książki takie jak "Malowanki na szkle" powinny częściej znajdować się na półkach księgarskich. To o nich powinno być głośno…

To nie jest lektura, obok której możemy przejść obojętnie. Autorka posiada umiejętność poruszania w nas najcieńszych strun wyzwalania emocji i uczuć skrajnych, trudnych do opisania…

Ta powieść upaja górami, wzrusza losami nakreślonych w niej postaci. Tak, ta książka jest niesamowita. Piękna i wzruszająca. Wyróżniająca się z grona powieść, które przeczytałam. Ma w sobie coś, co działa jak magnes…
To jedna z tych książek, które choć posiadają historię, którą chciałoby się odkryć jak najszybciej, czyta się niespiesznie, by nic z niej nie uronić…
Łyknęłam tę opowieść jak czasami najlepsze kłamstwa - z pełnym zaufaniem I zadowoleniem.

Co jest tak niesamowitego w opowieści Gołembiowskiej? Przede wszystkim to, że dotyka głębi ludzkiej duszy, wyciąga z niej nadzieje i rozterki, zwątpienia, żale, ból. Rozlicza bohaterów z przeszłością…

Zobacz w naszym sklepie:
  • Grafika Folk w ramce IIGrafika Folk w ramce IIGrafika Folk to autorska, oryginalna czarno-biała grafika w stylu ludowym. Autorski wzór zainspirowany polską sztuką ludową oraz motywami z regionu Podhala. Świetnie...
    55 zł
  • Korale folkowe IIKorale folkowe IIKorale folkowe wykonane z tybetu i żółtej włóczki. Zapinane na haczyk. Długość całości 72 cm.
    70 zł
  • Obraz olejny Folk IIObraz olejny Folk IIObraz olejny Folk z namalowanym autorskim wzorem inspirowanym polską sztuką ludową oraz motywami z regionu Padhala doskonale nadaje się do każdego wnętrza. Obraz czarno...
    300 zł

Powered by WEBIMPRESS
Podhalański Serwis Informacyjny "Watra" czeka na informacje od Internautów. Mogą to być teksty, reportaże, czy foto-relacje.
Czekamy również na zaproszenia dotyczące zbliżających się wydarzeń społecznych, kulturalnych, politycznych.
Jeżeli tylko dysponować będziemy czasem wyślemy tam naszego reportera.

Kontakt: kontakt@watra.pl, tel. (+48) 606 151 137

Powielanie, kopiowanie oraz rozpowszechnianie w jakikolwiek sposób materiałów zawartych w Podhalańskim Serwisie Informacyjnym WATRA bez zgody właściciela jest zabronione.